Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ventoy i okno wyboru wersji windows
#1
Cześć wszystkim i przepraszam że w tym dziale pisze ale zasadniczo nie wiedziałem gdzie opisać problem oprogramowania Ventoy.
I od razu przepraszam że się rozpisze ale ja inaczej nie potrafię.
Nie pracuje w branży informatycznej ale w zabezpieczeniach elektronicznych i dziś już muszę znać się odrobinę na sprzęcie komputerowym.
Interesuje się nim tez hobbystycznie więc od wielu lat używam narzędzi pokroju Hirens.BootCD.15.1, HBCD PE, czy nawet WinPE10 Sergei Strelec.
Hirens.BootCD.15.1 towarzyszyło mi jeszcze w wersji CD ale oczywiście od pewnego czasu przeniosłem te narzędzia na USB. Zarówno na pendrivy jak i stare dyski powyciągane z laptopów. Zarówno w pracy jak i w domu taki zestaw :Strelec + EasyUS ToDoBackup + Pendriwe do zrobienia instalki Windows z obrazów na dysku USB nie raz uratował mi tyłek.
Przeważnie takie narzędzia wykonywałem często odruchowo nie zastanawiając się za bardzo czy jest to wersja dla Biosu czy UEFI. Ponieważ przeważnie były to wersje Bios a ja trafiałem na komputery albo jeszcze stare z bios albo z obsługa UEFI i bios w większości taki zestaw mi wystarczał i nie zawodził. Wykorzystując 10 % narzędzi z tych zestawów można było sobie poradzić naprawdę z większością problemów instalacyj-no uruchomieni-owych.

Ostatnio jednak moja własna żona której laptopa pomagałem wybrać podłożyła mi w tym temacie nogę i zmusiła do odświeżenia informacji na ten temat. W skrócie potrzebowała system w wersji Pro a miała Home. Zmiana na zakupiony klucz nie działała więc miała ruszyć czysta instalacja za usb i pierwszy raz zawiódł mnie program Windows 7 To USB którego używałem. Powodem było to że jej laptop obsługuje tylko UEFI.
Chwilą nauki i odkryłem rufusa. Wydawało by się po problemie bo przygotowana wersja USB UEFI ruszyła z instalacją ale co z tego kiedy instalowała oczywiście wersje Home z domyślnym zaszytym dla laptopa kluczem gdzieś w UEFI. Tutaj muszę się przyznać że się uparłem bo na czystym Homie kupiony klucz już chciał się aktywować ale ja chciałem ZAINSTASLOWAĆ wersje PRO na czysto.
Kolejna chwila szukania nauki i trafiłem na modyfikacje obrazu ISO o plik ei.cfg. Wprawdzie nie waszego opisu ale ruszyło. Sprawa załatwiona żona zadowolona. Swoją drogą żona potrzebowała wersji PRO windows do nauki PowerShella  w takiej wersji żeby dodać moduły do zarządzania  Share Pointem, ale obserwując co wyczyniam z tymi pendrivami się poddała.

OK a w czym tkwi problem. Po takiej zabawie moje penrivy trochę się „potraciły”. Zachęcony nowa wiedzą przypomniałem sobie tez o narzędziu Ventoy. Trochę doczytałem trochę sprawdziłem i postanowiłem zmodyfikować nieco moje zasoby USB. I tu trafiłem na taki problem.

Kiedy zmodyfikuje płytę ISO o plik ei.cfg i z tak zapisany obraz ISO dodam do dysku USB (pendriva) z Ventoy to przy uruchamianiu przez Legacy (BIOS) płyta taka się uruchamia bez problemu. Przy uruchamianiu jednak z UEFI chwile pomiga kursor i ponownie odpala się menu Ventoy. Sprawdziłem że każda nawet nie zmodyfikowana wersja płyty instalacyjnej windows pobranej z MS czyli otwarta w programie do edycji płyt iso i tylko zapisana pod inna nazwą nie chce się uruchomić na UEFI. Sprawdziłem na Rufusie  USB przygotowane z takiej płyty działa uruchamiane po UEFI. Jednak na Ventoy nie. Charakterystycznym jest że obrazy Iso uruchamiane z UEFI na chwile wyświetlając napis „Press any key to boot CD DVD”. No wiecie o co chodzi. Wersja przerobiona lub zapisana już nie a następnie ponownie wraca do menu Ventoy.
Płytę przerabiałem UltraISO.
Przygotowanie takiego pendriva lub dysku USB z Ventoy bardzo uprościła by sprawę i ilość noszonych przeze mnie pendrivów. Ventoy GPT uruchamia się według moich testów na komputerach z LEGACY (bios) i tam działają instalki windows a z iso bez problemu nawet te modyfikowane. Jednak na komputerze z UEFI działają już tylko instalki windowsa nie przerobione. A taka modyfikowana płyta z wyborem wersji systemu była by idealna kiedy np. trafi się na laptopa z wpisanym kluczem.

Gdzie tkwi błąd? W modyfikacji sposobie zapisu takiego przerobionego obrazu ISO? A może to problem samego Ventoya? Help.

Jeszcze raz przepraszam za tak długi post.
Odpowiedz
#2
No trochę się rozpisałeś śle jakoś przez to przebrnąłem 😀
Czym modyfikujesz pliki ISO? Może podczas ich tworzenia „coś” się psuje.
Z tego co wyczytałem w dokumentacji aby bootować Ventoy w UEFI zaleca się wyłączenie w BIOSie opcji Secure Boot.
Odpowiedz
#3
Rozwiązane. 
Dzięki jednak za odpowiedz.
Tak wiem że opcja Boot Secure przeszkadza więc ja powyłączałem na wszystkich komputerach które testowałem. Chociaż sprawdzę też z włączona opcja bo Ventoy ponoć obsługuje.
Problem leżał w UltraISO. Moja wersja to jakaś wersja portable 9.3 która używam od nie pamiętam ilu lat.
Jednak próbując dodać najnowsza wersje STRELECA do Ventoya, pobrałem ja z kilkoma programikami które autor dodał do zapisu tej liveCD na USB. Była tam również wersja UltraISOPortable w wersji 9.7. Zmodyfikowałem nią obraz płyty dodając plik ei.cfg i DZIAŁA.
Obie wersje Ventoya: MBR/Bios (dla satarszych komputerów) i GPT/UEFI (dla nowszych) uruchamiają tak zmodyfikowana instalkę windowsa. Mało tego odkryłem że Ventoy stworzony w wersji  MBR/Bios uruchomiony na komputerze z włączoną opcją rozruchu tylko na UEFI potrafi też się uruchomić ale nie ze wszystkich portów USB. Np. na laptopie firmowym z jednego się uruchamia a z drugiego nie. Oba są na czarno więc nie wiem czy chodzi o wersja usb.
Nie ma to już takiego znaczenia. Skoro można mieć jedną wersję i uruchamiać w obu przypadkach. Zresztą dla pewności można nosić drugiego penriva dla wersji GPT/UEFI. A cała instalacja to 30 sekund uruchomienia instalacji Ventoy i przegranie tych samych obrazów ISO co na pierwszy pendriv.

Mój obecny zestaw to
-HBCD_PE czyli Windows 10 w wersji portable z programami narzędziowymi od twórcy Hiren's.BootCD.
-Sergei Strelec 2021.01.05 czyli podobna wersja windows chyba zdecydowanie lepsza chociaż może mniej pewniejsza.
-płyta LiveCD od EasyUS ToDoBackup którego najchętniej używam do obrazowania (a nie ma go w żadnej z tych wersji winPE) .
-Zmodyfikowana najnowszy obraz ISO instalki Windowsa 10 przerobiona tak aby dawała menu wyboru różnych wersji.
-Obraz instalki windows 7 który wprawdzie nie uruchamia się z Ventoya ale mogę wymusić jego instalacje  z którejś z dwóch pierwszych opcji windowsów PE.

Taki zestaw zajmuje około 13.2 GB wiec na 16 GB pendriva się zmieści. Na razie polecam chociaż  prawdziwy test będzie w praktyce. Mnie do moich zadań więcej nie trzeba. A na dysku USB można też zainstalować i wrzucić obrazów ISO ile potrzebujecie. Pewnie nie wszystko się uruchomi i nie na każdym komputerze ale i tak DUŻĘ DUŻE brawa dla twórcy Ventoya.


-
Dodano:
PS. Na pewno sprawdzę również wersję instalki z waszego serwisu WinISO Edition.
Odpowiedz
#4
Tak właśnie podejrzewałem, że program do przebudowywania plików ISO mógł coś zepsuć. W twoim przypadku był to UltraISO.
Wiedzieć należy, że pliki ISO to nie tylko kontener przechowujący obraz płyty CD/DVD. Plik ISO zwiera także inne informacje w tym kod rozruchowy pozwalający zbootować taką płytę/USB
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości